In English, please! - czyli classroom language

Hej! Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. A temat jest język w klasie. Wiem, że stojąc na środku klasy czasami dajemy wciągnąć się w jakieś słowne potyczki po polsku lub łatwiej i szybciej jest nam uspokoić Krzysia czy Basię używając języka ojczystego. Ostatnie badania zaczynają pokazywać, że języka ojczystego nie da się wyeliminować podczas zajęć językowych, ponieważ nasza tożsamość jest z nim nierozerwalnie połączona. Co robić? Jak żyć? Jak zachęcać dzieci do mówienia po angielsku w klasie? 

Wszyscy już myślą o świętach, a ja tu wymyślam jakieś utrudnienia. Zawsze na początku roku szkolnego rozdaję na pierwszych zajęciach classroom language. Jeśli są to grupy, które kontynuują ze mną naukę to dokładam im dodatkowe, trudniejsze zwroty. Maluszkom też rozdaję takie karteczki. Wiadomo, że jest tam może 4-6 podstawowych zwrotów z obrazkami, żeby lepiej mogli kojarzyć co do czego. Wiadomo, że nie będą ich od razu płynnie używać. Ale kiedy dziecko pyta się mnie po polsku czy może iść do toalety odpowiadam, że przecież potrafi powiedzieć to po angielsku. 

Classroom language dla klas 4 i 5, które pracowały ze mną wcześniej.

Classroom language dla młodszych - zmodyfikowana wersja ściągnięta z Pinteresta


Należy też pamiętać, że język używany w klasie to nie tylko dzieci, ale także my. Warto o tym pamiętać i starać się dawać jak najkrótsze instrukcje. Mimo tego, że jestem tego świadoma zdarza mi się przegadać co bardziej złożone zadania. Umiejętność dawania jasnych i krótkich instrukcji ciągle wymaga u mnie dopracowania.

Znajomość języka jakim możemy posługiwać się w klasie jest dobrym punktem wyjścia do egzekwowania go podczas zajęć. Ostatnio jedna z moich grup poprosiła mnie o stworzenie Polish Card - przechodniej karty, którą uczeń dostaje za mówienie po polsku podczas zajęć. Kiedy nauczyciel wyłapie język polski daje uczniowi kartę. Później uczniowie pilnują siebie nawzajem i przekazują kartę między sobą. Osoba, która zostanie z kartą na koniec zajęć dostaje dodatkowe zadanie domowe (ta wersja działa na uczniów w klasach od 4 w górę). Oczywiście Polish Card dotyczy też nauczyciela - jak wszyscy to wszyscy i babcia też. 


Kartę można łatwo zrobić na stronie festisite. Wszystkie pola na karcie są edytowalne. Jedyne czego nie można zmienić to koloru karty. Ja swoją podkleiłam tekturą żeby wytrzymała dłużej.

W klasach młodszych zamiast wyciągać konsekwencję lepiej nagradzać  za używanie języka angielskiego. Można wydrukować kartę (English Card) i rozdać każdemu uczniowi na początku zajęć. Jeśli uczeń będzie mówił po polsku (wiadomo - kiedy będzie rozmawiał dużo z kolegą albo dorzucał niepotrzebne komentarze) wtedy należy zabrać kartę. Jeśli w dalszej części zajęć będzie używał angielskiego można oddać mu kartę. Młodsze dzieci będą dopytywały czy dobrze zrozumiały polecenie lub będą pytały po polsku o inne elementy zajęć - za to nie odpierałabym karty, bo w efekcie będą bały się o cokolwiek zapytać. Na koniec zajęć osoby z kartą dostają naklejkę.


Na stronie festisite są różne wzory. Można zrobić dzieciom dolary, które będą wymieniać na naklejki lub dowody osobiste z ich zdjęciami lub avatarmi z Bitmoji albo stworkami, które sobie wymyślą. W młodszych klasach potworki w dowodach mogą podziałać, ponieważ zabieramy kartę potworkowi, a nie dziecku bezpośrednio. Można się pokusić o to, aby sami w domu lub na lekcji wypełnili dane w takiej karcie czy dowodzie.

Ważne jest to, aby nie zabierać karty za złe zachowanie. Musimy oddzielić zachowanie, aktywność na zajęciach i mówienie po angielsku na trzy osobne sfery. Kiedy dajemy zadanie domowe za Polish Card uświadamiajmy naszym uczniom, że to konsekwencja, a nie kara. Zasady są takie same dla wszystkich i wszystkim znane, więc godząc się na to godzili się też na dodatkowe zadanie domowe.

A jak Wy radzicie sobie z językiem ojczystym w klasie? Używacie? Zachęcacie dzieci do mówienia jak najwięcej w języku angielskim (lub innym w zależności od zajęć)?

Pozdrawiam,
Wasz Stępniak ;)

Komentarze

Popularne posty