3 aplikacje, które przydadzą się w nowym roku szkolnym

Dzisiaj szybko i konkretnie. Lubicie nowe technologie na zajęciach? Bo ja bardzo. Dlatego chciałabym Wam przedstawić 3 aplikacje, które zagościły w moim telefonie.




1. 100 sound buttons (1&2)

Swojego czasu każdy chciał mieć wydawacz dźwięków z Tigera. Teraz nie trzeba się fatygować do sklepu i wydawać pieniędzy! Mega dużo śmiesznych dźwięków, które mogą pomóc nam zmotywować grupę lub ją zdyscyplinować, możemy mieć w swoim telefonie zawsze. Mamy tutaj też dużo dzięków zwierząt, których możemy użyć przy temacie animals. Nie mówiąc o tym, że dzięki niektórym dźwiękom możemy być cool, super, hiper nauczycielami na czasie (mam tu na myśli dźwięki związane z jakimś memami czy śmiesznymi filmikami z internetu). Dla osób, które niekoniecznie chcą korzystać z aplikacji mam też do polecenia stronę soundbible.




2. Dots and boxes

Nie wiem czy pamiętacie tę grę z dzieciństwa. Rysowało się w zeszycie w kratkę kwadrat, w którym znajdowało się kropki. Kropki łączyło się w małe kwadraty. Kto zamknął czwartą linią kwadrat - ten zdobywał punkt. Tutaj mamy dokładnie tę samą grę, w którą możemy grać bez aplikacji na kartce lub na tablicy. W środku małych kwadratów, między kropkami, możemy napisać litery/kategorie. Każda kreska to jedno słówko na daną literę lub z danej kategorii. Wariacji tej gry może być wiele. Jednak należy pamiętać o tym, aby był jakiś cel językowy ;)



3. Mastermind

To kolejna gra z dzieciństwa, którą kochałam i mam w wersji analogowej. Dlaczego jednak nie skorzystać z aplikacji i nie poćwiczyć kolorów z naszymi najmłodszymi uczniami. Każdy uczeń ma swoją szansę i układa rządek składający się z czterech kolorów. Telefon już za nas decyduje czy są one na dobrych miejscach czy też nie. 




A jakich Wy nowych aplikacji używacie w tym roku szkolnym?

Pozdrawiam Was jeszcze półwakacyjnie,
Stępniak ;)

Komentarze

Popularne posty