Co robi nauczyciel w wakacje? PORZĄDKI!

Kiedy jest się chomiko-studento-nauczycielem potrzebuje się wielkiej szafy, a najlepiej ośmiu, które pomieszczą wszystkie jakże potrzebne papierko-śmieciuszki. Z bólem serca wyrzucam swoje studenckie notatki nie mówiąc już o rzeczach, których używam w pracy. Dlatego parę dni temu obiecałam sobie samej, że uporządkuje ten śmietnik.



No i zaczęło się. To takie potrzebne, a to jeszcze bardziej. To nic, że nie używam tego od roku. Jednak przełamałam swoje chomikowe nawyki i poukładałam co nieco. A pomogły mi w tym (lub pomagają od dłuższego czasu) następujące gadżety.

Nie przeżyłabym bez teczek, teczuszek. Mogą być małe, duże, kolorowe, grube, chude... każde! Byleby były. Każda grupa to osobna teczka. Najbardziej jednak lubię teczki, które posiadają przegródki. Można je sobie opisać i logicznie posortować materiały np. tematycznie.




Za to poniższa teczka/segregator jest moim osobistym studenckim odkryciem. Lekka, płaska i ma 20 koszulek, które są w niej na stałe przytwierdzone. Nie wypadają, nie wyrywają się, utrzymują dużo materiałów. Jest to mój ulubiony ogarniacz.




O studentach często się mówi, że są słoikami. Ja natomiast nigdy nie byłam słoikiem. Od zawsze czułam się pudełkiem i tak mi zostało. W pudełka upycham wszystko co się da. Stare materiały, notatki, pomoce dydaktyczne, przybory plastyczne. W pewnym momencie wpadłam też na to, aby je opisywać! Ja to jednak jestem mądra... ;) Moimi ulubionymi pudłami są pudełka z Lidla. Te z poniższego zdjęcia są już ze mną od dobrych paru lat i nic się z nimi nie dzieje. W dodatku są całkiem ładne.




Jednak materiałów nie trzymamy tylko w formie materialnej na w tych ośmiu wspomnianych wyżej szafach. I tutaj dzieje się magia w postaci PADLETU. Kocham padlet i jego możliwości. Bardzo pomaga mi w segregowaniu materiałów wcześniej do licencjatu teraz do magisterki. Jednak wykorzystuję padlet też jako miejsce gdzie trzymam materiały, przydatne linki do pracy z uczniami. Kto nie zna tego cuda musi koniecznie nadrobić zaległości.




Bardzo pomocne jest też (przynajmniej w moim przypadku) zapisywanie postów na facebooku. Często zdarza się tak, że widzę jakiś ekstra link lub pomysł, a później gdzieś mi on ucieka w nawale innych postów. Dlatego od jakiegoś czasu zaczęłam systematycznie zapisywać, ale także segregować zapisane na facebooku posty. Część z nich trafia na padletową tablicę z inspiracjami ;)

Poza padletem polecam robić regularne porządki czy też inspirować się na padlecie. Zazwyczaj zapisywałam jakieś linki czy obrazki w przypadkowych miejscach albo w folderach na laptopie, do których później nigdy nie zaglądałam. Pinterest okazał się zbawieniem. Jego przewagą jest to, że obrazek pierwszy rzuca się w oczy i nie trzeba go szukać w pięciu tysiącach innych folderów z obrazkami.

To chyba tyle. A Wy jak się organizujecie?

Pozdrawiam,
Stępniak ;)

Komentarze

  1. I tak pozazdraszczam nauczycielom tak długich wakacji. Ja planuję karierę akademicką więc może uda mi się załapać na jeszcze dłuższe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas najlepiej sprawdzają się segregatory i teczki. Niestety na komputerze mam lekki bałagan, choć staram się wszystko ogarniać na bieżąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze zastanawiałam się co poczynają nauczyciele w ciągu dwóch wolnych miesięcy myślałam, że są sanatorium by podreperować zdrowie psychiczne po tylu miesiącach katorgi, a tu proszę - jaka niespodzianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za komentarz, bo dzięki temu mogłam TU trafić i zobaczyć fajny, nowy blog.
    A co do porządkowania ... w moim przypadku nie działa nic...sterty gazet, bo flashcards, dixit diy, karty pracy, setki segregatorów, teczek, kartoników ... ale w wakacje przeglądam wszystko, porządkuje, oddaje, wyrzucam ... a potem tworze kolejne.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty