Winnie the Witch - Winnie's house

Trochę mnie tu nie było - przepraszam! Jednak do rzeczy ...

Ostatnio miałam okazję przerabiać jedną książeczkę z serii Winnie the Witch - Winnie's house. Historyjka bardzo spodobała się zarówno 5 jak i 6 latkom. Świetne ilustrację pomogły im zrozumieć treść historyjki. Płyta z dołączonym nagraniem posiada świetną narrację, więc pracowałam tylko ciałem wskazując palcem wymieniane elementy lub dopowiadając coś gestami. Historyjka miała nam pomóc utrwalić słownictwo związane z domem. Minusem historyjki jest to, że jest dość długa i nie wszyscy uczniowie wytrwali w skupieniu do końca. Ma też dość długie bloki tekstu w porównaniu z innymi książeczkami, które przerabiałam z moją grupą. 

Wydaje mi się, że historyjka sprawdziłaby się świetnie także w grupach wiekowych 7-8 lat. 

Zwieńczeniem zajęć było wykonanie własnoręcznie Winnie!


Do wykonania czarownic potrzebujemy - talerzyki (kupiłam zielone, ale mogą być białe pomalowane farbami), włosy (odrysowane dłonie), czarny brystol na kapelusz, samoprzylepne oczy, taśma dwustronna żeby wszystko przykleić

Dzieci były zachwycone swoimi czarownicami. Niekoniecznie trzeba je robić przy omawianiu historyjki. Zawsze może być to pomysł na halloweenowy craft. 

Historyjka może posłużyć także do powtórki kolorów i części ciała. Kot Winnie - Wilbur- pod koniec historyjki jest wielokolorowy. 

Znalazłam bardzo fajny plik na YouTube:
0:00-5:40 - animowana wersja historyjki
5:40-12:35 - obrazki z książeczki razem z tekstem czytane przez lektora
12:35-22:39 - piosenki związane z bohaterami historyki + karaoke


Warta uwagi jest Wilbur's chant, która opiera się na wymienianiu kolorów części ciała. Z chęcią wykorzystam ją do wprowadzenia/utrwalania wyżej wymienionego słownictwa niekoniecznie wprowadzając całą historyjkę. 

Czy kiedykolwiek mieliście styczność z tą serią? Co o niej sądzicie?

Pozdrawiam,
m.



Komentarze

Popularne posty